Bo każdy przecież początek to jedynie ciąg dalszy...
RSS
poniedziałek, 14 stycznia 2008
.
.
20:34, truskawkowo
Link Komentarze (2) »
czwartek, 15 listopada 2007
TaDam

Ekhem ekhem,

mala zmiana

zapraszam na:

www.sowiegniazdo.blog.pl

do zobaczenia:))

15:08, truskawkowo
Link Komentarze (1) »
wtorek, 13 listopada 2007
:)
Tiiaaaaa....nie ma to jak porowki i fasolki z puszki na kolacje ;D superhiper zdowe zarcie ;)

Czy ja pisalam, ze dziewczyna UWIELBIA swoj fotelik samochodowy??

bawila sie w nim z godzine ;))))

P.S. Widoczne sa juz skutki tego, ze Jula zostaje pod opieka G. gdy ja jestem w pracy...po powrocie do domu Dziewczynka stanowi integralna czesc mojej osoby przyklejajac sie do mnie niezwykle skutecznie. Przed wyjsciem z reszta tez tak sie przykleja. Za to z G. to zlote dziecko, nie marudzi, nie placze i bawi sie pienie z Natalia...

08:42, truskawkowo
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 12 listopada 2007
:))))

Z cyklu "nauka samodzielnego jedzenia";

nastepnie Dziewczynka zostala przeniesiona w tempie expresowym do wanny ;)

A na deser..dziewczynka czyta sobie bajke na dobranoc ;))))

http://youtube.com/watch?v=Z4K8LRnvirY

00:10, truskawkowo
Link Komentarze (1) »
sobota, 10 listopada 2007
:)

Ze co ja mialam..aha..

Praca...wrocilam do pracy i powiem wam, ze sie na tej pracy skupic nie moge wcale...bo....bo moje dziecko jest nie-ze-mna...ale dobra, wytrwam.

Dziecko juz wychodzi z glutow, wizyta u lekarza zaliczona tradycyjnie i tradycyjnie paracetamol i sol fizjologiczna...niech im bedzie, od siebie dodalam Karvol, tak w gratisie coby sie dziecku nieco nozdrza przepchaly. Damy rade.

Biala strzala wysiadla...zesz ja mac, zawsze wysiada kiedy nie trzeba. Ale nic, pogrzebali jej w bebechach i bedzie dobrze. Mam nadzieje, bo w poniedzialek jade nia do pracy i niech mi sie k**** wtedy zepsuje...odwioze do Dover i z klifu spuszcze jak nic!

Zdaje mi sie, ze jeden storczyk mi sie mnozyc bedzie...luz...wypiernicze chyba kaktusy coby nowemu miejsce zrobic. I tak mi nie rosna. Albo znajde dla nich rodzine zastepcza ;) Albo nie wiem co.

I o..ach i jeszcze z radosnych wiesci..mial byc aparat i k**** nie ma, i kiedy bedzie nie wiem bo mamy ze tak powiem dziure budzetowa. Jezu jak dobrze, ze do pracy wrocilam, bede miala na waciki ;p

Maz chce syna...

Ja chce wodki...wodki i tancow!! Koniecznie!

Ladne kwiatki ;)

P.S. UWIELBIAM J.Sztuhra w oslim wydaniu!!

P.P.S. Przegladam wlasnie fotki...i o, znalazlam jak kiedys bylam z Corka na spacerze w parku ;)

15:48, truskawkowo
Link Komentarze (3) »
czwartek, 08 listopada 2007
;)
The time has came......
08:39, truskawkowo
Link Komentarze (4) »
środa, 07 listopada 2007
:)

Nie przezylabym bez neta, zmarlabym z jego braku, na pewno...Wczoraj jakach cholera nam odciela internet...o matko jak ja cierpialam, jak bardzo....dobrze, ze kolezanka przyszla po poludniu to mnie od zlych mysli oderwala ;p. Z drzaca reka wlaczalam dzis laptopa..bedzie czy nie bedzie...niech bedzie.. JEST. No i tak wlasnie sobie ganiam po stronach jak bezglowy kurczak i task mi dobrze :))

Julia ma gluty, nie, Julia ma gluuuuutyyyyyyyy...chyba ida jakies kolejne czworki czy piatki czy ktorestam, ktore mi dziecko w potwora zmieniaja...czekam cierpliwie i licze sobie w glowie numerki bo ponoc pomaga ;)

Jutro do pracy...mam stresa...mam duzego stresa...

P.S. Ot, i mamy efekt jednodniowego odwyku internetowego...az strach pomyslec co to by sie dzialo jakby go nie bylo dluzej ;)

10:46, truskawkowo
Link Komentarze (2) »
niedziela, 04 listopada 2007
:)

Jak bylo??

Adam pracowal, msze sw. i cmentarz polonijny zaliczylysmy same, w towarzystwie przyszlej niani, jej coreczki i meza.

Zadziwia mnie wciaz ilu tutaj jest Polakow i od jak dawna mieszkaja w UK. Tutaj na przyklad czesc cmentarza jeszcze sprzed wojny;

czesc zydowska i cyganska

...kiedys lubilam takie cmentarne spacery...obecnie coraz mniej...

Po spacerze wybralysmy sie do ciotki-klotki-niani, oswajac sie z Jej mieszkaniem, od czwartku Jula bedzie jej stala lokatroka, pomiedzy 9 a 12:30 rano ;)

(nic sie mamo nie boj, jak cos to bede dzwonic ;) )

Nie powiem..mam cykora..

I o jakzesz mnie denerwuje fakt nie-mania aparatu foto i robienia zdjec komorka, ktora robi foty z opoznieniem i wychodza rozmazane tak, ze sie na nie patrzec nie moge i tylko te, na ktorych dziec sie nie porusza (no..zgadnijcie sami ile razy dziennie nie porusza sie jedenastomiesieczne dziecko?? ) wychodza w miare czytelne.....

P.S.

Z ostatniej chwili...

Adam ma ZAWSZE niezawodne sposoby na zajecie rozjeczanego dziecka. O na przyklad teraz reperuja kran ;D

..ojciec i corka... :)

(no, az sie prosi o syna...)

12:01, truskawkowo
Link Komentarze (5) »
czwartek, 01 listopada 2007
[*]

Jest kilka dni w roku podczas ktorych tesknie bardziej niz zwykle....dzisiaj jest jeden z takich wlasnie dni...

[*]

18:14, truskawkowo
Link Komentarze (2) »
środa, 31 października 2007
:)

Uwielbiam patrzec jak spi, w nocy podchodze do lozeczka i patrze sie na Jej buzie tak blogo skapana we snie....

...dotykam policzka...a rece mi drza....

...tuz obok spi Moja Corka...

                ..........

n-i-e-d-o-o-p-i-s-a-n-i-a

00:00, truskawkowo
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13